Wielka klasyka po raz kolejny wkracza na scenę Teatru im. Stefana Jaracza. Tym razem za sprawą "Króla Ryszarda III", jednej z najstarszych sztuk Williama Szekspira. Jej inscenizację przygotowuje doskonale znany łodzianom Grzegorz Wiśniewski, jeden z najbardziej interesujących twórców współczesnego polskiego teatru.
- Sztuka ta ma strukturę monologową. Jest tu jedna główna postać, a pozostałe są pretekstem do mówienia o tej jednej - opowiada reżyser. - Naszym celem było odejście od tej struktury, pomimo znacznego zredukowania liczby postaci. To może być najbardziej skameralizowane wystawienie "Ryszarda III". Grzegorz Wiśniewski pracował nad tekstem sztuki wspólnie z dramaturgiem Jakubem Roszkowskim, podobnie jak przy scenariuszu do rewelacyjnego spektaklu "Zmierzch bogów", który zrealizował w Teatrze Wybrzeże. Tamto przedstawienie w 2010 roku zapewniło Wiśniewskiemu tytuł reżysera sezonu i Nagrodę im. Konrada Swinarskiego. Na scenie łódzkiego "Jaracza" Grzegorz Wiśniewski kontynuuje swoje zainteresowanie istotą władzy dawanej ludziom, ale nie tylko. Reżyser znany jest również z zainteresowania mroczną stroną człowieka, badaniem pobudek, które nim kierują. - Szekspir nie buduje realistycznego świata, ale pewien jego model - mówi Wiśniewski. - Pod